Archiwum tagu | "czas"

Obraz olejny „Upadłe motyle” – Jarosław Jaśnikowski

wtorek, Kwiecień 5, 2011

Brak komentarzy

Obraz olejny „Upadłe motyle” – Jarosław Jaśnikowski

Zapragnęły być wspanialsze i piękniejsze od swego Pana. Uważały, że lepiej pokierują losami Siedmiu Wszechświatów, jednak pycha doprowadziła je do ostatecznego upadku. Pan Motyli zesłał je na wieczne potępienie ku wymarłym równinom otoczonym Murem Niemocy, a choć ich skrzydła nadal płonęły ogniem życia, jednak oczy widziały już tylko otchłań nieskończenia. W miejscu zesłania Upadłych Motyli Czytaj dalej →

Czytaj całość...

ARTYSTA NIEPOKORNY…

poniedziałek, Listopad 29, 2010

Brak komentarzy

ARTYSTA NIEPOKORNY…

Jack Lipowczan (JALI)  jest artystą niepokornym i zaskakującym. Wyraża siebie. Po swojemu ukazuje własne fascynacje, przeżycia i niepokoje. Jego sztuka w dużej mierze ma charakter ludyczny. Intrygują go przede wszystkim takie zagadnienia jak: natura czasu – od starożytności problem filozofów – co uobecnia w dowcipny sposób w swoich obrazach; podróż, będąca symbolem ludzkiego życia; oraz Czytaj dalej →

Czytaj całość...

Malarstwo Dariusza Brańskiego słowami Franciszka Maśluszczaka

czwartek, Czerwiec 10, 2010

Brak komentarzy

Malarstwo Dariusza Brańskiego. Malarstwo Dariusza Brańskiego jest wyprawą do krainy wyobraźni, gdzie postacie ze snu i marzeń przesuwają się powoli, otoczone dymem zapomnienia i kadzidłami pamięci. Przytłoczone skrzydłami, wybierają odlot z ziemskich przestrzeni do świata nieistnienia, a jednak mocno istniejącego w ludzkiej zbiorowej świadomości, gdzie Thanatos i Eros splatają się w nigdy niekończącym się tańcu. Czytaj dalej →

Czytaj całość...

BRAMA MIASTA – obraz olejny Jarosława Jaśnikowskiego

wtorek, Czerwiec 1, 2010

Brak komentarzy

BRAMA MIASTA – obraz olejny Jarosława Jaśnikowskiego

BRAMA MIASTA Obwarowali się murem. Zamknęli na światło słońca i cień drzew. Byli pewni, że zbudują świat lepszy, prostszy, geometrycznie i matematycznie idealny. Kochali się w metalu i kamieniach, w prostej linii i precyzyjnych łukach. W pogoni za ideałem stworzyli Miasto. Tak zamknięci w swych mrocznych skalnych blokach, nagle odkryli straszliwa prawdę. Prawdę o tym, Czytaj dalej →

Czytaj całość...

ZEGAR DESZCZOWY – Jarosław Jaśnikowski

środa, Maj 19, 2010

Brak komentarzy

ZEGAR DESZCZOWY – Jarosław Jaśnikowski

Zegar deszczowy Kolejny zegar, jak pierwsze dwa z tej serii, ponownie umieściłem w architekturze miejskiej. Jednak pozwoliłem sobie, by to deszcz nadał mu ostateczny kształt. Jego kubatura, mimo iż taka kamienna, taka gotycka, pod wpływem deszczowej aury spływa ze swych postumentów opadając w zimną czeluść, ewoluując przy tym w rzodkiewkoidalne formy, które następnie dryfując w Czytaj dalej →

Czytaj całość...

„OCZEKIWANIE NA RUCH WIŚNI, NIE JEST MARNOTRAWSTWEM CZASU” – JAROSŁAW JAŚNIKOWSKI

niedziela, Maj 16, 2010

Brak komentarzy

„OCZEKIWANIE NA RUCH WIŚNI, NIE JEST MARNOTRAWSTWEM CZASU” – JAROSŁAW JAŚNIKOWSKI

OCZEKIWANIE NA RUCH WIŚNI, NIE JEST MARNOTRAWSTWEM CZASU Dojrzewanie wiśni wewnątrz Nierealnej Konstrukcji, trwa zazwyczaj bardzo długo, czasami nawet cały Sen. Jednak dojrzałe wiśnie, mające w sobie niezbadane pokłady energii. W euforii swego istnienia odrywają się od Matczynej Konstrukcji, po to by z niesamowitą prędkością pomknąć przed siebie. Czasami ustawiam w odpowiednim miejscu gotyckie witraże Czytaj dalej →

Czytaj całość...

ELIPTYCZNY KONTEMPLATOR CZASU – obraz olejny Jarosława Jaśnikowskiego

wtorek, Maj 11, 2010

Brak komentarzy

ELIPTYCZNY KONTEMPLATOR CZASU – obraz olejny Jarosława Jaśnikowskiego

ELIPTYCZNY KONTEMPLATOR CZASU Już dawno temu zapomniał, kiedy to rozpoczął swe rozmyślania nad pojęciem czasu. Tak zgięty trwa w bezruchu od wieków, stając się częścią krajobrazu. Jedynie jego myśli żyjące w eliptycznej konstrukcji są w stanie swą mocą napędzać stary zegar. Jednak i ten mechanizm dotknięty czasem zaczyna powoli spływać ku ziemi. Czterej mędrcy postanowili Czytaj dalej →

Czytaj całość...

JUSTYNA KOPANIA

wtorek, Kwiecień 27, 2010

Brak komentarzy

Moje myśli szumią. Jak… – jesienne liście… Miotane przez wiatr… – po chodniku. Szumią… – szeleszcząc. Szeleszcząc… – szumią. Słyszysz…?! Wiatr ustaje. Liście milkną. Leżą. Myśli. Myśli nadal … Szumiąc…– szeleszczą. Szeleszcząc… – szumią. Próbuję uspokoić je. Złapać. Schwytać. Wyrzucić. Ale… Myśli… Szum. Szelest. Są szybsze od moich dłoni. Czy myśli… –  które… Szumią… – Czytaj dalej →

Czytaj całość...

Justyna Kopania

środa, Luty 3, 2010

Brak komentarzy

Justyna Kopania

Sztuka dla każdego jest czymś innym, każdy inaczej ją czuje, rozumie … Każdy inaczej odbiera ją. Dla mnie sztuka jest azylem, życiem, sensem, najlepszym cygarem, dobrą mocną herbatą, mocnym tytoniem, muzyką, poezją…. spojrzeniem na świat, na to, co mnie otacza, na ludzi, których spotykam…, kroplami deszczu, pełnią księżyca, jesiennymi liśćmi, ziarnkiem piasku…,rwącym , porywającym nurtem Czytaj dalej →

Czytaj całość...