Moje widzenie świata Elżbieta Giza

pt, Wrz 4, 2009

Obrazy

A  TERAZ  SOLÓWKA

Jest nas więcej ? Czy zostałyśmy …z naszymi pytaniami. Zgadzam się na Twoje solowe tchnienia i Twoje nowe muzy ja ich też potrzebuję. Nasze płcie
już nie mają racji  bytu to mój również  świat solowego grania. Znam ten inny uśmiech jaki masz na twarzy – znam i tego samego pragnę o wolności jest mowa – zgadza się miły …??? O Wolności. Wolność – me pożywienie  i nasze solowe wciąż granie we wszystkich światach a jakie piękne mam z nim przeżycia chwil jakie piękne. Płynę i jestem wciąż w zalotnym uśmiechu a kto się w nim teraz zakocha… jest jeszcze ktoś ? Zawsze jest głodny wolnością ,
to artyzm nasz. Wolność daje tylko artyzm. I jestem teraz wielka jak nigdy dotąd ,bo mam swoją solówkę dla świata. Patrzcie obok i tesknie  przyglądajcie się mym spojrzeniom – znacie już ten wzrok z dawnych chwil ,gdy walczyliście o niego a teraz tęsknota została w was wspomnieniem. Tylko artyzm jest moją przepustką na solówkę i nie może być inaczej. To z nią tworzę dla was i waszych pragnień i wy tworzycie dla mnie i też poszukujecie swych muz, zawsze kolejnych muz… a ja chcę muz i wsłuchuję się w Twoje improwizacje
muzyką i robić chcę to co świat robi i chce widzieć z zamkniętymi oczami mną zachwyt , mojego solowego grania. To Ty prowadzisz mnie i inni i widziałam ,że to dobre granie dla świata piękna ,ale wiesz tak jak ja komu się gra najpiękniej  i teraz  i o takie „teraz” mi i Tobie chodzi. Znam, znam ten wzrok i podążam w Twe  ślady i robisz to co oni też robią , bo zawsze mamy swoje solówki  i dla nich układamy obok klocki z nut…Nut nie widać – to czucie na solo. Solo z Tobą to chwila. Zostaw ją na dłużej niech zakochanie ciągle trwa.
Gitara Twym posiłkiem  i stoimy obok w zaczarowaniu i pragnienia czar w  Twoim uśmiechu nas do Ciebie zabiera. Choć już chcemy grać same w swoich nut pragnieniach to i tak przywołujesz nas obie swym zalotnym uśmiechem, czy mamy z Tobą dzielić się biorąc swe solo?  Czy już uczone Twymi dźwiękami zagrać sobie wreszcie do następnych tęsknych oczu a zawsze takie czekać będą- już wiem ,że chodzi o uśmiech…

A teraz słowka

————————————————————————————————————————————————————-

MAM TĘSKNOTĘ MIEĆ ZA DOTYK

Tęsknię za Tobą z takim bólem, że już tylko motyle mnie dotykać mogą. Walczę ze sobą i odchodzę od siebie. Drżę i drżeniem posilam całe lotne stworzenia. Przywołuję się i znów odchodzę. Jak długo grać będę dla Twego Duszy ciała jak długo…??? Nie słuchasz mnie świat Ci mnie zasłonił. Zabierz tą przedostatnią chmurę ,która tak niewyraźnie chce nam przeszkodzić w naszym słuchaniu naszej muzyki. Zobacz jak zmieniam swe ciało, już ducha swego nie słyszę a Ty gdzie jesteś? Ja wciąż gram i tylko rzesza motyli potrafi docenić mój dla Ciebie koncert. Jesteś zajęty czymś? Przecież nie możesz swej duszy nie słyszeć nie możesz…Daj mi raz jeszcze szansę ,bo wciąż grać chcę. Nie mów, że się pomyliłam to ta chwila przyszła do nas – to ta chwila. Zobacz tylko, poświata Niebios wlała na moje ciało tak znane nam nasze barwy. My je oboje kochamy – nasze barwy. Motyle chcą ubrać te szaty…jak w nich im do twarzy. Ich narodzone dzieci też wezmą te barwy i wzlecą roznieść moją dla Ciebie muzykę. Zatrzymaj się i powiedz – czy razem nie potrzebujemy zatracić się na tej niewidocznej wysokości – nie bój się tam widok ukryty. Motyle zrobią nam łoże ze skrzydeł a światło Słońca rzuci im przez skrzydła odcienie miłości naszej. Zostawiłeś mnie z nimi w tęsknocie a grać muszę ,bo ta muzyka skończyć się nie może…To już tylko ja ją podtrzymuję a trwać przy mnie będzie i jedno mam życie a ona trwać będzie. Nie możesz mnie dogonić i nie wiesz zza których skrzydeł będę z Tobą. Bawię się i jestem znów w tęsknocie i znów trzymam mocno tą już naszą muzykę. Widzę jak dajesz mi swoje widoki i każesz tędy lecieć, ale dlaczego tylko chwilami mogę być w Twoich otwartych drzwiach a potem nawet motyle są ze mną zagubione. Delikatne ich skrzydła nie
mogą mnie unieść – moja tęsknota jest dla nich ciężarem…poczekaj złap mnie delikatnie i niech mój oderwany duch do mnie powróci i mnie z nim posiądziesz w barwach zimy i chłodu, bym wtenczas ciepło poczuła -ono wybuchło dla mnie kiedyś. Już nie chcę grać tylko motylom a jeśli już , niech ta muzyka przylgnie przy Tobie  i nie myśl ,że była to tylko bajka oj nie…to trwa, choć już mnie nie widzisz, ale wciąż gram dla Ciebie.

Mam tęsknotę mieć za dotyk

————————————————————————————————————————————————————-

NARODZINY  LOTÓW

Jestem za graniem swoim –jestem. Co dzień witam kolejne narodziny bo jestem za graniem swoim. Widzę poranek i zachody swoje i jestem za graniem swoim. Jak mało nas jest do słuchania mojego , a narodziny trwają i trwać chcą. Jak przygrać moim drzewom jak przygrać ?  Jak  ptaki mają mieć swoje urodzenie jak słuchać nikt nie chce….Gdzie mam przyłożyć swoje dźwięki ,kiedy już są narodziny?  Kto złapie moje narodziny i weźmie je w serce swoje kto?
Sam muszę drogą iść i prosić wiatr o pomoc a ptaki się rodzą. Jak pokazać mam światu moje kolejne chwile szczęścia. Szukam  jednych oczu .. szukam jednych słuchów na moje granie a gdzie słuch się podział a narodziny się rodzą. Echo ogłupiałe patrzy na mnie a mój zaparty dech nie spoczywa ,dając wciąż kolejne szczęścia dla lotów. Jak one mi wdzięczne – jak wdzięczne a nikt mnie nie widzi. Ma radość nie ma odbiorcy a tak chcę ,by loty wysuszały swe jeszcze w nutach skrzydła. Jak one lekko tańczą dla mnie a ja nie dzielę się z nikim a przeżycia mijają, znów mijają. Loty pomóżcie mi podnieść na was ich głowy niech usłyszą wasze w krzyku granie. Podnieście swe dumne głowy i niech będą dumne – to narodziny przecież. Weselić się świat będzie jak pozwoli mi zagrać dla nich i słuch się otworzy i ja śmiać się zacznę ,bo gram chociaż jednym oczom i jedne oczy niech podniosą następne i niech następne zaciekawią następne a loty taniec zaczną swój jak nigdy. Radość o świcie i jedno serce zaczęło mnie słyszeć dla niego dziś zagram bo i loty są inne.
Czyżbym teraz grał innym narodzinom ? Gdzie uciekacie –zostańcie przy mnie ,chcę by trwać to mogło bo mam upodobanie…komu teraz chcecie się rodzić to ja was stworzyłem nie mieszkajcie w innej muzyce to ja wam me tchnienie od wielu chwil dałem. Loty komu teraz zagram –komu? Już nie zaproszę do patrzenia innych oczu, a i uszu nie znajdę nie gardźcie moją muzyką…To jeszcze nie koncert  i  nie o ten koncert chodziło …weźcie mą czystą muzykę ja dalej grać chcę ,choć już nie wiem komu ,kto weźmie w serce swe czyste moje
dźwięki-kto weźmie….Wracać zaczniecie poczekam na wasze znów narodziny. Ja czystą muzykę wam daję a czystość jest teraz waszym chwilom potrzebna. Wiem, że powracać do mnie będziecie, będziecie.

Narodziny lotów

 

Zapraszamy do Galerii Touch of Art – w naszej ofercie znajdziecie Państwo obrazy Elżbiety Gizy -> kliknij

,

Ten wpis został dodany przez:

- napisał 43 artykułów na www.Malago.pl – Twoje centrum malarstwa.

Administrator serwisu www.malago.pl

Profil autora

Oceń ten wpis:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Brak głosów)
Loading...

Jeden komentarz dla “Moje widzenie świata Elżbieta Giza”

  1. admin napisał:

    Pani Elżbieto,
    przeczytałem… tu pełno
    jakichś namiętnych wibracji,emocji ocierających się o wypalenie do cna…Przemawia to do umysłów delikatnych,krążących nad istotą romantyzmu,pełnych lirycznego pojmowania jestestwa,ale…cóż,żyjemy w czasach coraz bardziej osaczających nas czipami i gotowymi przykładami zachowań,jesteśmy odzierani z prywatności i wystawiani na pośmiewisko osobników już uległych -„skompaktowanych”;takie przedstawianie swej osobowości jest teraz wielce ryzykowne,a większości może wydać się drapieżnie nudne, jednak właśnie takie przedstawianie siebie ma cechy przynależności do szlachetnej elity,do której – niestety – coraz mocniej zaczyna przylegać miano „nawiedzonych”…
    Cóż,trzeba być poprostu dzielnym,gdy od nas uciekają…myślę jednak,że Pani malarstwo się obroni,malarstwo jest refugium dla powszechnie niezrozumiałych a mających talent!Wypada mi życzyć wytrwałości w balansowaniu na krawędzi zrozumienia i akceptacji,to czynność pełna budujących emocji!
    Łączę serdeczne pozdrowienia –
    Vidor


Dodaj komentarz

*