Archiwum | Czerwiec, 2010

„Upadłe motyle” Jarosława Jaśnikowskiego

25. czerwca 2010

Jeden komentarz

„Upadłe motyle” Jarosława Jaśnikowskiego

Upadłe Motyle Zapragnęły być wspanialsze i piękniejsze od swego Pana. Uważały, że lepiej pokierują losami Siedmiu Wszechświatów, jednak pycha doprowadziła je ostatecznego upadu. Pan Motyli zesłał je na wieczne potępienie ku wymarłym równiną otoczonym Murem Niemocy, a choć ich skrzydła nadal płonęły ogniem życia, jednak oczy widziały już tylko otchłań nieskończenia. W miejscu zesłania Upadłych Czytaj dalej →

Czytaj całość...

Justyna Kopania – „Carmen” (część VII)

21. czerwca 2010

Brak komentarzy

30 Sierpnia 2003 roku. I… I zobaczyłam ją wtedy… gdy ręce słońca, pieściły jej twarz… niczym Twoje dłonie. Odchyliła lekko , do tyłu… głowę… poddając się… dotykowi rąk słońca. Wyglądała jak wino. Najlepsze… Najszlachetniejsze, najstarsze… delektowałeś się nią… jak tym winem… jak tytoniem… jak rzeźbą… bojąc się… spróbować jej… myśląc, że… pokruszy się… jak suszony Czytaj dalej →

Czytaj całość...

Szczęście jak motyl – obraz Elżbiety Mozyro słowami Agnieszki Krzymińskiej

21. czerwca 2010

Brak komentarzy

SZCZĘŚCIE JAK MOTYL Dookoła pustka, czarna otchłań. Twe imię to trud, znój i nieszczęście. Wszystko jest nie do zniesienia. W zamknięciu, w osamotnieniu Krzyczysz, wołasz, Prosząc tylko niebo o pomoc. I nagle…zauważasz, że …Odpływają ciemne chmury, …Odchodzą ciemności, …Rzeczywistość zmienia kolory. Któregoś dnia …Uśmiechasz się do świata, …Nieśmiało otwierasz rękę, …Sfrunęło do Ciebie orzeźwienie. Z Czytaj dalej →

Czytaj całość...

Malarstwo Dariusza Brańskiego słowami Franciszka Maśluszczaka

10. czerwca 2010

Brak komentarzy

Malarstwo Dariusza Brańskiego. Malarstwo Dariusza Brańskiego jest wyprawą do krainy wyobraźni, gdzie postacie ze snu i marzeń przesuwają się powoli, otoczone dymem zapomnienia i kadzidłami pamięci. Przytłoczone skrzydłami, wybierają odlot z ziemskich przestrzeni do świata nieistnienia, a jednak mocno istniejącego w ludzkiej zbiorowej świadomości, gdzie Thanatos i Eros splatają się w nigdy niekończącym się tańcu. Czytaj dalej →

Czytaj całość...

Jaroslaw Jaśnikowski – obraz olejny BOGINI Z KUŹNI WULKANA

9. czerwca 2010

Brak komentarzy

Jaroslaw Jaśnikowski – obraz olejny BOGINI Z KUŹNI WULKANA

BOGINI Z KUŹNI WULKANA Pracowali trzy dni i trzy noce, z kuźni wydobywa się nadal stukot młotów, a blask topionej stali oświetla zmęczone twarze Wulkana i jego synów. Bogini ze stali, brązu i złota, która rodzi się pod uderzeniami kowalskich młotów, ma przyćmić wszystkie piękności pałacu Jowisza. Jowisz przybrawszy postać komara, za krzaków przygląda się Czytaj dalej →

Czytaj całość...

W świecie myśli i uczuć Dariusza Brańskiego…

7. czerwca 2010

Brak komentarzy

W świecie myśli i uczuć Dariusza Brańskiego…

W swoim malarstwie poszukuję wszelkich relacji pomiędzy szeroko pojętą duchowością, emocjami, a erotyzmem. Moje Anioły wyglądają jak cmentarne figury, umiejscowione gdzieś pomiędzy niebem, a ziemią, w świecie myśli i uczuć, istniejącym w zbiorowej świadomości ludzkiej. Są metaforą wiecznej miłości objawiającej się w śmierci, manifestują odwieczne nierozerwalne tao: Eros i Thanatos. Posągi spowite mgłą wyobraźni, tumanami Czytaj dalej →

Czytaj całość...

Justyna Kopania – „Carmen” (część VI)

2. czerwca 2010

Brak komentarzy

Justyna Kopania – „Carmen” (część VI)

19 Sierpnia 2003 roku. Podobno krzyczę – a przecież milczę… ukrywając twarz, za wachlarzem. Milczę, bo moje słowa ranią… czy nie wydając z siebie głosu… też mogę ranić ?! Krzyki duszy są przecież… nieme… niesłyszalne… jak herbata w porcelanowej filiżance… ona… ta… filiżanka… ta… herbata… ona… też z siebie głosu nie wydaje… A jest przecież. Czytaj dalej →

Czytaj całość...

BRAMA MIASTA – obraz olejny Jarosława Jaśnikowskiego

1. czerwca 2010

Brak komentarzy

BRAMA MIASTA – obraz olejny Jarosława Jaśnikowskiego

BRAMA MIASTA Obwarowali się murem. Zamknęli na światło słońca i cień drzew. Byli pewni, że zbudują świat lepszy, prostszy, geometrycznie i matematycznie idealny. Kochali się w metalu i kamieniach, w prostej linii i precyzyjnych łukach. W pogoni za ideałem stworzyli Miasto. Tak zamknięci w swych mrocznych skalnych blokach, nagle odkryli straszliwa prawdę. Prawdę o tym, Czytaj dalej →

Czytaj całość...